Weryfikacja adresu e-mail
Ta operacja wymaga potwierdzenia adresu. Wyślemy link weryfikacyjny na Twój adres e-mail:
Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić swój adres e-mail i odblokować pełen dostęp.
chcę się podzielić wrażeniami z Wyjazdu do Mongolii.
Dwa i poł tygodnia jeździłem po tym kraju. Przejechałem z zachodu z Taszanty, później pomiędzy Górami Ałtaj i granicą z Chinami na południe. Przemieszczaliśmy się najbardziej zapomnianymi drogami południa. Mijając Ałtaj czuło się wielkość i dzikość tych gór. Gobi była moją drugą pustynią po której się poruszałem. Jest położona wysoko, cały czas znajdowaliśmy się na wysokości 1500 -2200 m npm. Przez to że jest bardzo kamienista, widać koryta strumieni i rzek, płynących w trakcie pory deszczowej. Wjechałem na najdłuższą wydmę w Mongolii Chongoryn Els, która znajduje się na południu. Jazda po piasku drobnym jak pył dostarczyła wiele przyjemności. Nie ma zbyt wielu miejsc tak rozległego piasku, po których można poruszać się swobodnie autem ;-))) Na koniec Charchorin, dawna stolica kraju i Ułan Bator.
Całość wyprawy trwała 5 tygodni, gdzie połowa czasu to był dojazd z Polski do Mongolii i powrót. Jechałem długim Nissanem Patrolem Y60. Którym cały zwiedzam świat.
Podsumowanie / Wskazówki
Do odwiedzenia została mi północna część kraju, która jest bardziej górzysta i zielona. Kiedyś trzeba będzie tam wrócić … ;-))
Dbamy o Twoją prywatność
Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia najlepszej jakości usług oraz w celach analitycznych. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej
Opuszczasz Olneo
Ten link prowadzi do zewnętrznej strony:
Olneo nie odpowiada za treści na zewnętrznych stronach.