Weryfikacja adresu e-mail
Ta operacja wymaga potwierdzenia adresu. Wyślemy link weryfikacyjny na Twój adres e-mail:
Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić swój adres e-mail i odblokować pełen dostęp.
Na ulicach Jamajki po raz pierwszy w życiu (wtedy nie byłem jeszcze w Afryce) przeżyłem efekt bycia jedynym Białym na ulicy wypełnionej miejscowymi... jak to się poprawnie pisze, no wiesz o co chodzi, wszyscy ciemnoskórzy i my, białasy. Trudno się przemknąć niezauważonym. A czasami by się zdało, bo Jamajka to biedny kraj, a że USA w pobliżu i Amerykanie traktują Jamajkę jak tanie miejsce na weekend, to trochę ich zepsuli. Szczególnie młodzież, która korzysta z braku zakazów co do alko i palenia, robiąc ze sobą mniej więcej to co młodzi Anglicy u nas np. w Krakowie. Ogólnie czuć w powietrzu taką trochę ich dystans do białych.
W Kingston-stolicy, były nawet niemiłe chwile, ale wybrnęliśmy.
Przyroda cudna, plaże (szczególnie na południu), w górach Blue Mountain las tropikalny po drodze, a o świcie na szczycie byliśmy bogami - efekt kiedy chmury są poniżej a ty i szczyt ponad wszystkim :-)
Podsumowanie / Wskazówki
Inne wpisy tego autora
Dbamy o Twoją prywatność
Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia najlepszej jakości usług oraz w celach analitycznych. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej
Opuszczasz Olneo
Ten link prowadzi do zewnętrznej strony:
Olneo nie odpowiada za treści na zewnętrznych stronach.