Weryfikacja adresu e-mail
Ta operacja wymaga potwierdzenia adresu. Wyślemy link weryfikacyjny na Twój adres e-mail:
Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić swój adres e-mail i odblokować pełen dostęp.
Po moich urodzinach i wypadzie na Ukrainę i w Bieszczady wyjechałam do Londynu na dłużej w celu doszlifowania umiejętności językowych i zarobienia trochę przysłowiowego grosza. Bałam się trochę, ale z perspektywy czasu wiem, że to była dobra decyzja.
Znalazłam pracę w hotelu, poszłam na kurs języka angielskiego do szkoły na Chiswick, poznałam ludzi, do których wrócę na pewno. Londyn jest dla osób, które lubią aktywny tryb życia, tam ciągle się coś dzieje. Po miesiącu czy dwóch, kiedy emocje już opadną,a my przyzwyczaimy się do innego koloru skóry, do różnych języków i kultury to można mieć odrobinę przesyt. Ja miałam taki moment,ale akurat bardzo tęskniłam za rodziną. Później przywykłam i mogłabym śmiało powiedzieć,że zostałabym tam gdyby nie moje studia, za którymi i tak nie przepadam.
Zamierzam wyjechać po raz kolejny, nie wiem jeszcze kiedy. Lecz wiem,że wyjadę. Jeżeli macie jakieś pytania odnośnie życia tam czy wskazówek jeśli chodzi o początki,a z teorii wiemy,że one są trudne- to pytajcie.
A jeśli znalazłaby się osoba, która chętnie wyjedzie służę pomocą, ponieważ jak pisałam wcześniej długo chyba w Polsce nie pobędę !
Have a nice evening.
Więcej na : http://daughter.blog.pl
Podsumowanie / Wskazówki
Na imprezy Penthause na Leicester Square czy Club Salsa w tej samej okolicy.
Centrum, które żyje w nocy to np. Covent Garden.
Niezapomniane chwile, mnóstwo poznanych osób !
Inne wpisy tego autora
Dbamy o Twoją prywatność
Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia najlepszej jakości usług oraz w celach analitycznych. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej
Opuszczasz Olneo
Ten link prowadzi do zewnętrznej strony:
Olneo nie odpowiada za treści na zewnętrznych stronach.