Ewa

Blog podróżnika

Dodano: 10-06-2018
Odsłon: 114
Komentarze: 0

Kraj: Birma





Spędziłam w Birmie trzy tygodnie w towarzystwie dwóch koleżanek poznanych w Olneo. Po raz pierwszy spotkałyśmy się na lotnisku. Wyruszyłyśmy z Rangunu do Mrauk U w stanie Rakhine, gdzie z lokalnym przewodnikiem przez 3 dni poznawałyśmy okolicę ze świątyniami dawnej stolicy, a także odwiedziłyśmy wioski w najbiedniejszym stanie Chin. Można się tam dostać tylko łodzią płynąc rzeką Lemro. Tam zobaczyłam co to znaczy naprawdę nie mieć nic. Ludzie mieszkają w chatach z bambusa czy innych roślin, ich cały majątek to kilka garnków i trochę ubrań.
W następnych dniach przemieszczałyśmy się głównie autobusami. Odwiedziłyśmy Bagan z kilkoma tysiącami świątyń, Mandalay, Kalaw. Stamtąd z kolejnym przewodnikiem 3 dni wędrowałyśmy nad jezioro Inle. Po drodze spałyśmy i jadłyśmy u lokalnych rodzin mając okazję zobaczyć jak wygląda ich życie. Odwiedziłyśmy też Kakku w stanie Shan - miejsce mniej znane ale niezwykle urokliwe. To tam kobiety noszą na głowach barwne szale zawiązane w wymyślny sposób. Odbyłyśmy też podróż pociągiem do Hsipow przez wiadukt zbudowany jeszcze przez Anglików w pierwszych latach XX wieku (ma ponad 100m wysokości i wydaje się, że może runąć w każdej chwili).
Wszędzie spotykałyśmy się z życzliwością i bezinteresownością. Doświadczyłam ich zwłaszcza gdy rozbolał mnie ząb - jak się potem okazało zrobiła mi się zgorzel pod koroną. Tylko dzięki pomocy kilku osób, tzn. naszego przewodnika i jego kolegów dotarłam do świetnego dentysty, który uwolnił mnie od nieznośnego bólu i zaopatrzył w antybiotyki.


To co było dla mnie najwartościowsze podczas naszej wyprawy to poznawanie kraju w towarzystwie lokalnego przewodnika - uważam, że nikt i nic nie jest w stanie go zastąpić. To zwłaszcza w kraju o tak odmiennej kulturze i warunkach życia możliwość nie tylko ich poznawania, ale także zwykłej rozmowy, poczynając od historii, sytuacji politycznej a kończąc na obyczajach, jedzeniu czy stanie środowiska. To nie do przecenienia. Z oboma przewodnikami udało mi się umówić jeszcze z Polski, przez internet.

Blogów: 14
Blog podróżnika RobertB

Bałkany objazdowo – po raz trzeci – cz. 2

Kraj: Czarnogóra, wpis do dziennika: 2017-03-28 20:20:53

Następny etap wyprawy: Scepan Polje – Żabijak – Savnik – Danilovgrad – Cetinje – Rijeka Crnojevica – Virpazar – Ada Bojana. Odwiedzone miejsca: Jezioro Pivsko, przejazd przez Durmitor malowniczą trasą z mnóstwem serpentyn, most Đurđevića na Tarze (na odważnych czeka... zobacz cały wpis

Blogów: 5
Blog podróżnika Magdalena

Zwiedzanie Holandii

Kraj: Holandia, wpis do dziennika: 2018-01-14 12:58:35

Holandia zajmuje specjalne miejsce w moim sercu ❤️? zobacz cały wpis

Blogów: 2
Blog podróżnika Patrycja

Cudowna Teneryfa :-)

Kraj: Hiszpania, wpis do dziennika: 2017-01-09 16:08:20

Zapierające dech widoki , przepiękny ocean (woda średnio ciepła no ale nie zapominajmy ze to ocean:-D) piękna pogoda (słońce bardzo zdradzieckie) i oczywiście różnorodność za sprawą dzielącego na pół wyspę potężnego El Teide.. tak w wielkim skrócie. A teraz przejdźmy... zobacz cały wpis