Szukam osoby/osób wybierających się w okolicach 23.11 do Afryki - kraj obojętny, byle nie Maghreb czy Misr.
23 listopada zostanę czterdziestolatkiem, wiem wiem, smutna sprawa. Jestem raczej zielony w podróżach bez biura, dlatego szukam osób zaprawionych w bojach. Na eskapadę z biurem podróży mnie nie stać.
Pojechałbym ja i ew. druga osoba, w wieku 58 lat (całkowicie sprawna).
Czekam na propozycje. Może Senegal?
Druga opcja to wypad do któregoś z ośrodków naturystycznych, ale w listopadzie to raczej nierealne, nawet w Chorwacji, a na Jamajkę mnie po prostu nie stać. Ale gdyby jakaś parka się wybierała to z chęcią dołączymy.
Zaktualizowano 2016-09-01 13:42