Cześć kolejny raz
Jako, że z powodu obostrzeń odpadł nam już drugi kierunek na wrzesień postanowiliśmy razem ze znajomymi, a jest nas na chwile obecną czwórka , że skompletujemy ekipę na wyprawę po Bałkanach (wszyscy poznaliśmy się na grupach, i nie każdy z każdym się zna). Mając do dyspozycji 16 dni chcemy jak najwięcej zobaczyć na terenach Albanii, Czarnogóry i Macedonii. Moglibyśmy jechać prywatnym samochodem ale z uwagi na fakt, że im więcej ludzików tym weselej proponujemy rozłożyć koszty i przeżyć chillouttową przygodę Możemy jechać wynajętym busem 9 lub 7 osobowym. W przypadku 9 osób koszty paliwa, wynajmu busa, opłat drogowych, parkingów, kuchenek turystycznych, butli z gazem, dodatkowego bagażnika i inne nieprzewidziane koszy itp. powinny się zmieścić 1000zł na osobę. Po powrocie rozliczamy się po równo z reszty jaka pozostanie.
Nasz plan jest w trakcie układania ale mamy już wstępną trasę, którą chcielibyśmy zobaczyć. Omijamy miejsca turystyczne takie jak jeziora plitwickie czy KRK. W planie jest: Dubrovnik, Lokrum (skoki z klifów), Kupari (urbex), dzikie plaże Albanii najdalej do Gjipe, gorące źródła w Permet, Blue Eye, przeklęte góry Theth o ile droga pozwoli nam tam dojechać, jezioro Ochrydzkie, rzeka piwa, canion Tara, zjazd najdłuższą w Europie Tyrolką, Podgorica, Durmitor, Kotor, jezioro Prespa, na powrocie Belgrad, Nowy Sad, Budapeszt i Szentendre.
Istnieje też opcja powrotu przez Rumunię, coś kosztem czegoś. Każdy ma możliwość dorzucenia do trasy swoich miejsc, które chciałby zobaczyć i będziemy starali się wszystko spiąć W trakcie wyprawy będziemy też śledzić obostrzenia innych krajów i ewentualnie dostosowywać trasę do nowych punktów.
Wynajęcie busa zostawiam po swojej stronie, start z Katowic ale jest możliwość zabrać się z Warszawy.
Planujemy około 11 noclegów na dziko i 4x camping ale zobaczymy w trasie, może campingów będzie więcej. Ze swojej strony trzeba wziąć tylko dużą dawkę humoru, śpiwór, karimatę oraz namiot chodź i to nie jest konieczne jeśli ktoś weźmie 2 lub 3osobowy i przygarnie kogoś do siebie
Miałem okazję być już dwa razy na Bałkanach ale z uwagi na fakt zamykających się przed nami kolejnych krajów wydaje się to bezpieczny kierunek na porządny reset.
Czasu pozostało niewiele dlatego szukamy zdecydowanych osób. Pisać od razu do mnie, często odpowiadam
wymagany facebook i messenger ponieważ tam będziemy omawiać szczegóły wyjazdu.
Zaktualizowano 2020-09-18 19:45