Jeśli ktoś mieszka w Kołobrzegu i ma wolne w tym czasie to chętnie się wybiorę na kawę.
Wyróżnij temat na forum
Ładowanie tematów...
Brak tematów do wyróżnienia
Nie masz aktywnych tematów na forum, które można wyróżnić.
Dodaj nowy tematCo zyskujesz?
- Temat przypięty na górze listy forum
- Wyróżniająca kolorowa ramka
- Więcej odpowiedzi od podróżników
Wymagane Konto Extra
Aby wyróżnić temat na forum i pokazać go na górze listy, potrzebujesz aktywnego Konta Extra.
Co zyskujesz:
- Wyróżniony temat na górze forum
- Aktywne Extra Wyjazdy na Plaży
- Dostęp do zaawansowanych filtrów
Zmiany zostały zapisane.
Przetwarzanie...
Śledź ten temat
Co zyskujesz?
- Powiadomienia o nowych odpowiedziach
- Szybki dostęp do dyskusji
- Oznaczenie gwiazdką na liście
Przestań śledzić?
Nie będziesz już otrzymywać powiadomień o nowych odpowiedziach w tym temacie.
Weryfikacja adresu e-mail
Ta operacja wymaga potwierdzenia adresu. Wyślemy link weryfikacyjny na Twój adres e-mail:
Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić swój adres e-mail i odblokować pełen dostęp.
Jeśli ktoś mieszka w Kołobrzegu i ma wolne w tym czasie to chętnie się wybiorę na kawę.
Zaloguj się lub załóż konto, aby odpowiedzieć na ten temat. 2
Generalnie miejsce jak świeci słońce, jest fajne.
Co do Bornholmu zanim się tam wybierzesz rejsem Jantar zweryfikuj swój możliwości podróżnicze oraz dokładnie sprawdź pogodę, Ja np. płynąłem i sztorm miotało statkiem, tak, że połowa ludzi nabawiła się choroby morskiej. Marynarze są Ok pomagają i w ogóle, ale wiele osób się niemiłosiernie męczyło. Rozmawiałem z dziewczyną na miejscu (tydzień czasu była na Bornholmie) mówiła, ze kiedy ona płynęła pogoda była dobra, statek sunął jak po stole, więc nikt nie narzekał, ale w czasie mojej podróży jak piszę wiele osób gdyby wiedziało co ich spotka nie zaryzykowałoby wejścia na statek. Mało się o tym mówi, ale sam sprzedawca w Kołobrzegu mówił mi, że dużo ludzi narzeka na ten katamaran. Niby duży wydaje się stabilny, ale jednak w czasie już większych fal na morzu jest jak karuzela.
Co radzę ubrać się odpowiednio, bo na morzu morze być chłodno i w czasie podróży wyjść na górę i patrzeć na linię horyzontu tak aby błędnik łapał stabilne odniesienia. Najgorzej jest schodzić pod pokład tam mózg głupieje i ktoś kto nie jest przyzwyczajony może szybko wpaść w ręce Posejdona.
Problemy mają nawet zawodowi marynarze, także to normalne, ale jak pisze warto się odpowiednio przygotować bo wielu potem się męczy, a podróż trwa 4.5h także wytrzymać to kiedy człowiek się rozchoruje jest naprawdę sztuką.
Zacytuję jednego ze starszych uczestników wyprawy ;-)
"Co się stało, ja nawet największy sztorm wytrzymałbym, ale dzisiaj nie dałem rady.
Chyba przez to, że wczoraj popiłem i mnie tak zmogło na tym morzu."