⚠️
Przestarzała przeglądarka
Twoja przeglądarka lub system operacyjny jest zbyt stary, aby poprawnie wyświetlić tę stronę.

Zaktualizuj iOS / Android do najnowszej wersji lub zmień przeglądarkę na Chrome lub Firefox.

Jesteś w drodze...

Olneo

Maroko w maju w kameralnej ekipie

przez Marzena · 10 lat temu · 11 odpowiedzi
Zamknięty
Hej Kochani, ruszamy 10.05 z Gdańska, ale wyloty z innych miast również możliwe, bilety póki co, w fajnych cenach! Mamy jeszcze 3 wolne miejsca w aucie.
Trasa: Marakesz-nadmorska Essaouira i tutaj cudna sprawa- Festiwal Muzyki Świata i Gnaoua- największe muzyczne wydarzenie w tej części Afryki. Dalej przez Warzazat , zahaczamy o Studio Filmowe i ruszamy na Saharę- tutaj mamy kolejną super sprawę - Warsztaty Rozwojowe (szukamy szczęścia- warsztaty mają na celu podniesienie energii życiowej, docenienie siebie i swojego potencjału, nadanie życiu oczekiwanego kierunku i smaku )
A poza tym na Saharze - nocka pod namiotami Nomadów, ogniska,tańce, bębny, zabawa, wielbłądy i wszystko inne, co na pustyni cieszy duszę :-)
Z pustyni przez dwa największe cuda geologiczne Maroka - Todrę i Dades , nocleg w kanionie i powrót do Marakeszu.
10 (dolecieć można też 11) maja - 21 maja.
Zapraszamy wszystkich uśmiechniętych i wyluzowanych, którzy chcą poznać fajnych ludzi, skosztować innego życia, zobaczyć kraj od podszewki.
Wyjazd prowadzą moi marokańscy przyjaciele i nie jest to wyjazd z biurem podróży :-)
Koszt - około 520 euro z wyżywieniem (2 posiłki dziennie) i porządnymi noclegami, przemieszczamy się jeepem 4x4 lub mini-van'em.
Zapraszam chętnych do kontaktu. Pozdrawiam z Gdańska!

Zaktualizowano 2016-04-22 11:55

Zaloguj się lub załóż konto, aby odpowiedzieć na ten temat. 11

Marta
Marta
10 lat temu
Brzmi bardzo fajnie, tylko termin nie dla mnie. Jest szansa na powtórzenie tego planu w innym terminie? Bez festiwalu oczywiście, bo to pewnie za często się nie zdarza ;)
Marzena
Marzena
10 lat temu
Tak, Marta, jeździmy co jakiś czas. Kolejny raz we wrześniu, zbliżony program, ale bez festiwalu i bez warsztatów. Za to z innymi atrakcjami :-)
Justyna
Justyna
10 lat temu
Ech, wielce żałuję, że mam już maj zaplanowany, brzmi bardzo atrakcyjnie, a Maroko to moje marzenie :-) Będę wdzięczna za informacje już po powrocie :-)
Marzena
Marzena
10 lat temu
Justynka, we wrześniu ruszamy ponownie! :-) oczywiście, odezwę się, pozdrawiam serdecznie
Lidia
Lidia
10 lat temu
To oferta komercyjna czy poszukujesz towarzyszki podróży?
Marzena
Marzena
10 lat temu
Lidia, jedziemy 6 osobową grupą, wyjazd organizuję już któryś raz z kolei, ale nie przez biuro. Wyślę Tobie wszystkie szczegóły , mamy jeszcze 1 miejsce w aucie , zapraszamy :-)
Tomasz
Tomasz
10 lat temu
Ponieważ byłem jakiś czas temu na wyjeździe organizowanym przez Marzenę Gross to może podzielę się uwagami. Tymi krytycznymi, bo o pozytywach to Marzena sama na pewno napisze :-) A więc do rzeczy:
1. Niby to nie jest biuro podróży, ale to Marzena organizuje wyjazd i zarządza kasą (zbiera konkretną kwotę jak w BP). W grupie powiedzmy 10 osób nie da się nie mieć jakiegoś przywódcy, ale w takim razie to, że to nie jest BP ma same negatywy np. nie wiadomo jaki jest program (więc ciężko potem coś wyegzekwować), transport na miejsce trzeba zorganizować samemu (a jak się dwóch uczestników spóźni przez odwołane loty to czekamy i bimbamy), nikt za nic nie odpowiada.
2. Marzena jest osobą słabo zorganizowaną. Kilkukrotnie zdarzały się przypadki, że ustaliliśmy, że z danego miejsca odjeżdżamy np. 9:00 i wtedy zaczynają się poszukiwania Marzeny. A ona sobie smacznie śpi... Na szczęście osoby na miejscu bywają lepiej zorganizowane, tyle, że przecież organizatorki nie zostawią na środku pustyni...
3. Wszystko jest "na luzie" co znaczy, że nie wiadomo co robimy jutro, nie wiadomo o której jest śniadanie (że to niby wina Marokańczyków), etc.
4. Lokalsi od Marzeny polecają miejsca do jedzenia z tak kosmicznymi cenami jak na Maroko, że chyba przez miesiąc się z takiej jednej grupy utrzymują.
Marzena
Marzena
10 lat temu
Tak jest, wszystko wygląda mniej więcej tak jak napisał Tomasz. Zgadza się.
Od samego początku uczestnicy wiedzą że dolatuja we własnym zakresie, ktoś kto się decyduje, ma tego pełną świadomość. A jeśli chce mieć większy komfort - kierunek bp, ono weźmie odpowiedzialność za ewentualne spóźnienia.
Zgadza się, zbieram kwotę pierwszego dnia, o czym również wszyscy przed wyjazdem wiedzą.
Decydując się na taki sposób podróżowania, należałoby dokładnie poczytać. W samych założeniach, od samego początku, mówimy o tym, że nie jest to wyjazd z zegarkiem w ręku, że nie spieszymy się, że posiłki nie odbywają się o stałych porach. Trzeba byłoby również wyniknąć w kulturę marokańska aby to zrozumieć, nie każdy chce, nie każdy potrafi, interpretacje są różne, masz do niej prawo Tomku.
Szkoda tylko że nie napisałeś o tym że plan został zrealizowany w 120%, że zobaczyles Maroko od strony nie turysty a tej drugiej, dużo ciekawszej ( być może nie dla Ciebie, również Twoje prawo), nie wspomniałeś również o innych benefitach, których w programie nie miałeś a jednak ich zaznales czy też o wspaniałej atmosferze w grupie. ( na pewno nie dzięki mnie, bo spalam :-)) Pamięć ulotna jest :-) Pozdrawiam Cię, życzę wyjazdów tylko z takimi ludźmi i tylko takich, w których będziesz się czuł komfortowo.
Marzena
Marzena
10 lat temu
Ps. I jeszcze coś, co robi całą kwintesencje - " wina " Marokanczykow jak wspomniał Tomasz - chodzi o godziny transportów czy też godziny posiłków na pustyni. Właśnie tu pies pogrzebany, że to nie jest "wina". To jeden z największych atutów wyjazdu, kiedy wychodzisz z europejskiego biegu, klapek na oczach i zaprogramowania na " już 10.00, czas start a jak nie to wściekłość w oczach i ty winny, ty winny " :-) Maroko to kraj gdzie życie płynie w zupełnie innym tempie a odpowiedź na pytanie " o której będzie śniadanie " brzmi " jak wstaniemy ", co więcej uczestnicy wyjazdu kontynuowali pytanie " a o której wstaniecie ", odpowiedź " jak się obudzimy ". Jednemu to pasuje, innemu nie, dlatego ważne, aby znaleźć wyjazd odpowiedni dla siebie. O charakterze wyjazdu każdy jest poinformowany przed podjęciem decyzji.
Ps. Śniadania na pustyni były między 9 a 10.30, tak na marginesie :-) Bo wtedy oczy otworzyli i wstali :-)
Tomasz
Tomasz
10 lat temu
"Jednemu to pasuje, innemu nie," - zgadza się. Dlatego przestawiłem swoje uwagi, żeby każdy mógł sam ocenić czy jemu/jej to pasuje czy nie.
"O charakterze wyjazdu każdy jest poinformowany przed podjęciem decyzji." - tu się do końca nie zgodzę. Otrzymałem informację, że będzie "na luzie", co nie oznacza, że rozumiałem przez to chaos organizacyjny (to jest oczywiście moja ocena, co nie zmienia istoty rzeczy). W naszej grupie nie byłem jedyną osobą która spodziewała się czegoś nieco innego. Nie twierdzę, że należy modyfikować formę wyjazdu (niewątpliwie miał on swoje plusy), ale bardziej czytelne informowanie o tym jak on będzie wyglądał byłoby sensowne (od kwestii o których wspomniałem do tak prozaicznych kwestii jak niska temperatura w miejscach noclegu).
Marzena
Marzena
10 lat temu
Pozdrawiam Tomku, dziękuję za uwagi, wszystkiego naj na wyjazdach!

Dołącz do podróżników! 🌍

Załóż darmowe konto i znajdź towarzyszy podróży.

Zarejestruj się

Dbamy o Twoją prywatność

Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia najlepszej jakości usług oraz w celach analitycznych. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej

Opuszczasz Olneo

Ten link prowadzi do zewnętrznej strony:

Olneo nie odpowiada za treści na zewnętrznych stronach.