Szukam osoby, do podrozy po Tajlandii.
Moze najpierw troche o mnie, 29 lat.
Wystepuja dawki humoru i sarkazmu.
W Azji bylem juz 3 razy, a Europe i Balkany przejechalem autostopem.
Dogadam sie w kilku jezykach, a jak to zawiedzie to po kilku piwach tez da rade.
Nie jestem wygodny, czasem pomarudze ale da sie przezyc.
Rzadko kiedy robie plan, ustalam glowne punkty, a reszta to sie dzieje co chce :D
Pije okazyjnie, nie pale o ile to ma jakiekolwiek znaczenie na podrtalu podrozniczym
Co do wyprawy, sam mam juz bilet wykupiony na poczatku kwietnia, z biletem powrotnym na czerwiec (60 dni pobytu okolo)
Planuje zwiedzac komunikacja miejska, stopem i kazda inna forma transportu.
Spanie w hotelu nie jest elementem wymaganym, nawet osobiscie bym to robil co 2/3 dni by sie jakos ogarnac ale tak to plaza/namiot/lokalni dobrzi ludzie co przygarna.
Nie musisz dolaczac na caly okres, moze byc jakis termin w okresie mojego pobytu.
Chetnie odpowiem na pytania w wiadomosciach.
Nie chce zadnych wycieczek organizowanych czy tam duzych grup.
Kwota na jaka sie nastawiam okolo 6000-8000zl (+bilet)
Jest to wyjazd na wlasna reke.
Zaktualizowano 2018-02-19 21:59