Co do mnie to nie jestem jakimś adonisem, mam też różne problemy i zmagania. Inaczej nie szukałbym drugiej osoby do współdzielenia kosztów lokum itp. Ważne aby była ta możliwość pracy zdalnej więc w praktyce nie ma znaczenia gdzie przebywasz. Nie oceniamy, nie ważne ?co? i ?jak? Dlaczego najlepiej partnerka? Myślę że tak lepiej, z wielu względów. Pierwszy to partnerstwo, mimo że na pewno nie jestem ?typowym? facetem, ponadto wyznaję równouprawnienie... to jakaś taka synergia facet/kobieta wydaje mi się tutaj na miejscu? - zmysły 2 płci przydałyby się ? także nie balowanie, nie wakacje, a praca, rozwój, pewnie akumulowanie kapitału w USD jak coś zostanie i chęć nie pójścia na dno.. chociaż nastrój wakacyjny też pewnie by się znalazł. Po drugie jakbym miał mieszkać z drugim facetem w ten sposób to pewnie? na łeb bym dostał. Po trzecie jest też wtedy możliwość dzielenia łóżka (ewentualnie), i nie, bez podtesktów, nie znaczy że od razu czegoś oczekuje tutaj. Wpierw skołuje sobie materac i tyle, można potem zwinąć i jest miejsce ;) Potem się zobaczy. Moje doświadczenie w związkach nijakie, z kobietą nie mieszkałem, ale co z tego. Chodzi o to żeby nie pakować się w ciasne, niewygodne 2-3 pokojowce dla studenciaków z 2 łóżkami itd... tylko stworzyć przyjazny, swobodny klimat do pracy zdalnej, moze w takim stylu studio bardziej. O ile nie byłoby pomiędzy nami odrazy czy czegoś takiego, bo wiadomo, nic na siłę. Ale cała reszta? Gdybym miał poszukiwać idealnego przyjaciela albo dziewczyny życia miałbym wiele warunków? no ale to nie sytuaja na takie rzeczy. Byle byśmy się dogadywali
Daj znać [email protected]
Zaktualizowano 2022-06-11 19:08