Głównym celem jest oczywiście upolowanie zorzy polarnej, ale też doświadczanie typowych dla Islandii atrakcji takich jak np. wygrzewanie tyłka w gorących źródłach czy poznanie intrygującej kuchni północy (nasze typy to sfermentowane mięso rekina i pudding z wątroby owczej).
Mamy już wstępny zarys wycieczki i rzecz jasna bilety. Szczegóły wyjazdu możemy zaplanować wspólnie lub zrobimy to za Was.
Szukamy osób, które nie boją się przemoknąć, przemarznąć, wyjść poza swoją comfort zone i mieć z tego FUN!
Zaktualizowano 2018-03-02 21:05