Nie gnać jak japończyki z aparatem, byle zobaczyć jak najwięcej, tylko faktycznie być, widzieć, poznać, odczuć?
Mniej więcej w połowie sierpnia zaczynam urlop i... fajnie było by znaleźć towarzyszy podróży. Myślę o czymś niskobudżetowym, na własną rękę - pociągiem, autobusem, na stopa.. no ew tanie linie lotnicze ;)
Może jakieś nieodkryte zakątki Polski? A może kilka dni gdzieś w Europie?
Jeśli od wypoczynku na plaży bardziej pociąga Cię odkrywanie i też nie masz planów na wakacje, daj znać ;)
Zaktualizowano 2017-08-21 09:44