Loading...
Jesteś w drodze...

Forum dla podróżników
Zamknięcie za 169 dni

Szymon avatar



Na początku czerwca 2026 roku wyruszam na kolejną epicką wyprawę. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, będzie to już trzeci raz, kiedy zakończę podróż na chorwackim wybrzeżu.


📍 Start – Logistyka i brama Alp

Zaczynamy od wspólnego załadunku rowerów do pociągu w Katowicach. Przez Wiedeń docieramy do Salzburga – miasta barokowych kopuł i muzyki Mozarta. To tutaj zaczyna się nasza prawdziwa przygoda na dwóch kółkach.


🏔️ Austria – Alpejskie olbrzymy

Alpy przywitają nas monumentalnymi krajobrazami. Tym razem wybieramy nową, ekscytującą trasę: przez malownicze Zell am See (jezioro w objęciach szczytów), a następnie przeprawę przez tunel Felbertauern (specjalnym busem).

Po drugiej stronie czeka na nas Lienz – Perła Dolomitów. Każdy podjazd i każdy oddech w cieniu alpejskich szczytów przypomina, po co tu jesteśmy: dla wolności i przygody.


🇮🇹 Włochy – Zapach kawy i majestat Dolomitów

W Dolomitach każda góra wygląda jak namalowana. Przejedziemy przez słoneczną Italię, pachnącą świeżą kawą i cytrusami!

Zobaczymy kultową panoramę Tre Cime di Lavaredo znad jeziora Misurina.

W planie mamy Cortinę d’Ampezzo oraz legendarną trasę Ciclovia delle Dolomiti.

Wenecja – miasto, które już raz zdobyłem na rowerze, ale wciąż fascynuje! Tym razem planuję spojrzeć na nie z pokładu vaporetto.

Bolonia z jej kulinarnym bogactwem oraz San Marino – najstarsza republika świata z panoramą, która zdaje się obejmować cały glob.


🇭🇷 Wybrzeże Adriatyku – Finał marzeń

W Ankonie wjeżdżamy na nocny prom. Split przywita nas o świcie – błękitem Adriatyku, ciepłym wiatrem i zapachem soli.

Ostatni etap to bajkowa jazda! Przejedziemy przez monumentalny Split, zatrzymamy się w Trogirze na lody i spojrzymy na lawendową wyspę Hvar. Cel jest elastyczny: planujemy koniec w Splicie, ale Zadar czy Dubrownik też są w zasięgu – wszystko wyjdzie „w praniu”, zależnie od tempa i chęci!


⚙️ Styl wyprawy

To wyprawa w stylu bikepacking: zero hoteli, zero gwiazdek, za to milion gwiazd nad namiotem! Śpimy „na dziko” lub na sprawdzonych campingach.

Najważniejsze, żeby Twój rower był sprawny technicznie, a resztę ekwipunku dopełni chęć przygody. Całość planowana na około 10 dni, tempo ok. 130 km dziennie.

🔥 TO NIE JEST WYCIECZKA. TO WYPRAWA ŻYCIA.

Jeśli czujesz to w kościach i ta trasa Cię zainspirowała – odezwij się! Stwórzmy razem nasz zespół!

Dyskusja:

Brak konwersacji
Rejestracja

Cześć!

Jeśli chcesz włączyć się do dyskusji aby nawiązać kontakt Dołącz do Olneo!  


Ta strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Cookies. Możesz określić warunki mechanizmu przechowywania lub dostępu cookie w Twojej przeglądarce.