Witam wszystkich! w gronie podróżników z całej Polski wybieramy się na sylwestra do Lwowa. Tym, którzy miasto znają, nie trzeba go reklamować. Pozostałym powiem tyle, że Lwów jest stolicą niezwykłych knajpek, restauracji i kafejek, a poziomem tych lokali spokojnie może mierzyć się z Pragą, tudzież Amsterdamem i moim zdaniem nawet je przewyższa. Do tego trzeba dodać starówkę i jarmark noworoczny, na którym znajdziemy towary niedostępne nigdzie indziej. Razem daje nam to miasto gościnne i tajemnicze, każdego wieczora tętniące życiem. Konkrety: - data wyjazdu: 30.12 - 2.01 - w cenie są: trzy noclegi w hotelu; wyżywienie; impreza sylwestrowa z muzyką na żywo i poczęstunkiem lokalnymi przekąskami oraz alkoholami; zwiedzanie Lwowa z przewodnikiem, grill w Nowy Rok. - będzie nas około 50-70 osób, hotel mamy tylko dla siebie - w dzień przyjazdu wybierzemy się na nocny wypad po lwowskich klubach - w Nowy Rok w hotelu przygotują dla nas poczęstunek grillowy Koszt: 869 zł / osoba Transport - docieramy na miejsce we własnym zakresie, natomiast wcześniej umawiamy się tak, aby osoby zmotoryzowane zabrały niezmotoryzowanych uczestników wyprawy, jeśli mieszkają blisko siebie. Liczba osób: mamy 70 miejsc, w tym mniej więcej na połowę są już chętni. Mile widziane pary, jak również single. Cóż więcej? Zainteresowanych zapraszam do kontaktu :)
Musisz być członkiem grupy, aby brać udział w dyskusji.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a!
Brak uczestników
Zakończ wyjazd
Wyjazd trafia do archiwum
Zakończony wyjazd zostanie zapisany w Twoim archiwum wyjazdów. Dane grupy (uczestnicy, dyskusja) zostaną zresetowane.
Wzajemne komentarze i oceny
Wszyscy zaakceptowani uczestnicy (łącznie z Tobą) otrzymają możliwość wystawienia sobie nawzajem komentarzy i ocen z tego wyjazdu.
Gdzie znaleźć komentarze?
Komentarze do wystawienia pojawią się w sekcji Wiadomości → Komentarze → Oczekujące.
Nowe przygody czekają
Po zakończeniu będziesz mógł opublikować nowy wyjazd i szukać kolejnych towarzyszy podróży.
Ta operacja jest nieodwracalna. Upewnij się, że wyjazd rzeczywiście dobiegł końca.