Weryfikacja adresu e-mail
Ta operacja wymaga potwierdzenia adresu. Wyślemy link weryfikacyjny na Twój adres e-mail:
Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić swój adres e-mail i odblokować pełen dostęp.
Oszczadnica (sł. Oščadnica) to wioska, która posiadła swą nazwę od tego źródła stanowiła początek trasy wycieczki prowadzonej w sobotę 1 czerwca przez naszego przesympatycznego przewodnika Martynkę Ptaszek. Grupa prowadzonych przez nią osób liczyła dziewiętnastu członków i sympatyków bielsko-bialskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego. Jeszcze w autokarze w wirze informacji przekazywanych nam przez kompetentnego bedekera* usłyszeliśmy, że pogoda będzie nam sprzyjać. I faktycznie.
„Mimo iż ptaki nie potrafiły uskrzydlić ciężkich chmur” – jak pisze poeta, aura sprzyjała nam całą prawie ośmiogodzinną drogę na trasie: Oščadnica, Lalík – Zonka – Kikula – Magura – Schronisko PTTK na Wielkiej Raczy – Chaty na Rači – Oščadnica, Lalík.
Nie mogło zabraknąć również niespodzianek. Kto zdecydował się odpiąć nogawki musiał wysoko podnosić i ostrożnie stawiać kroki, ponieważ jeden skrót porysował i podrapał niejedne gładkie i wypielęgnowane nóżki. Dziękujemy Leszkowi za wcześniejsze imieniny, Łukaszowi cierpliwości w zamykaniu grupy, Marcinowi za zasilenie szeregów oddziału, przyjaciołom z Turcji a przede wszystkim naszemu protagoniście* Martynie za utrzymanie porządku i dyscypliny (w tak niesfornej i rządnej przygód grupie) oraz wykonania planu założeń wyprawy.
* Bedeker – przewodnik turystyczny.
* Protagonista – człowiek przodujący, odtwórca głównej roli.
Arkadiusz Kłaptocz
Komentarze (0)
Dbamy o Twoją prywatność
Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia najlepszej jakości usług oraz w celach analitycznych. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej
Opuszczasz Olneo
Ten link prowadzi do zewnętrznej strony:
Olneo nie odpowiada za treści na zewnętrznych stronach.