Piratów z Karaibów nie widziałem, ale też było bardzo fajnie ;)
Cudowne plaże, morze i słońce - nic więcej do szczęścia nie trzeba... no może poza odrobiną rumu ;)
Wyjazd w prawdzie z biura podróży, ale zwiedzanie na własna rękę. Samochodu raczej bym tu nie wypożyczył (nawet nie widziałem wypożyczalni), dlatego wsparli nas lokalni "organizatorzy" poznani na plaży w budce z pamiątkami. Zorganizowali wszystko co nas interesowało za 30% ceny jaką wystawiało biuro z Polski. Wypadów było kilka - wieloryby, wodospady. sąsiednie wyspy, stolica, impra na katamaranie i jeszcze parę innych ciekawych tematów.
Generalnie panuje bieda, więc z bezpieczeństwem w głębi wyspy bywa różnie - na szczęście nie przytrafiły nam się żadne niepożądane incydenty. Tubylcy w znacznej większości mieszkają w bardzo skromnych chatkach, z reguły z okratowanymi drzwiami i oknami. Większą wagę niż do swojej posesji, przywiązują do tego jaką jeżdżą furą - i tu można czasami nabawić się kompleksów :)
Produkują bardzo dobry lokalny rum - warto się zaopatrzyć..




Komentarze:

15/03/2022

Piotr:

Niesamowita przygoda! No i te fakultety – paluszki lizać.. Rewelacyjne zdjęcia wielorybów i wodospadów, gratki.

Album podróżnika

Katarina

Dodano albumów: 3
2018-10-06 07:03:05
Album podróżnika

Joanna

Dodano albumów: 1
2019-02-28 11:36:52
Album podróżnika

Patryk Kołodziej

Dodano albumów: 1
2017-03-20 12:50:25
Album podróżnika

Piotr

Dodano albumów: 2
2017-03-13 15:10:00
Ta strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Cookies. Możesz określić warunki mechanizmu przechowywania lub dostępu cookie w Twojej przeglądarce.