Weryfikacja adresu e-mail
Ta operacja wymaga potwierdzenia adresu. Wyślemy link weryfikacyjny na Twój adres e-mail:
Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić swój adres e-mail i odblokować pełen dostęp.
Cudowne plaże, morze i słońce - nic więcej do szczęścia nie trzeba... no może poza odrobiną rumu ;)
Wyjazd w prawdzie z biura podróży, ale zwiedzanie na własna rękę. Samochodu raczej bym tu nie wypożyczył (nawet nie widziałem wypożyczalni), dlatego wsparli nas lokalni "organizatorzy" poznani na plaży w budce z pamiątkami. Zorganizowali wszystko co nas interesowało za 30% ceny jaką wystawiało biuro z Polski. Wypadów było kilka - wieloryby, wodospady. sąsiednie wyspy, stolica, impra na katamaranie i jeszcze parę innych ciekawych tematów.
Generalnie panuje bieda, więc z bezpieczeństwem w głębi wyspy bywa różnie - na szczęście nie przytrafiły nam się żadne niepożądane incydenty. Tubylcy w znacznej większości mieszkają w bardzo skromnych chatkach, z reguły z okratowanymi drzwiami i oknami. Większą wagę niż do swojej posesji, przywiązują do tego jaką jeżdżą furą - i tu można czasami nabawić się kompleksów :)
Produkują bardzo dobry lokalny rum - warto się zaopatrzyć..
Dbamy o Twoją prywatność
Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia najlepszej jakości usług oraz w celach analitycznych. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej
Opuszczasz Olneo
Ten link prowadzi do zewnętrznej strony:
Olneo nie odpowiada za treści na zewnętrznych stronach.