Weryfikacja adresu e-mail
Ta operacja wymaga potwierdzenia adresu. Wyślemy link weryfikacyjny na Twój adres e-mail:
Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić swój adres e-mail i odblokować pełen dostęp.
1) 4 pozytywnie zakręconych ludzikuf-olneowiczów gotowych na odkrywanie nowych miejsc, smaków, kart (oj sporo w karty pograliśmy :p), noclegów (od boskich, panoramicznych widoków nad lazurowe morze, po katakumby syrakuzkie itd.), widoków etc.
2) Niemal 3,000 km trasy samochodem, metrem, statkiem i wpław ;p
3) Tysiące zdjęć, filmików i uśmiechów na twarzy.
Niezapomniane wrażenia i wspomnienia z tego (zaryzykuję tym stwierdzeniem) jednego z najciekawszych i najpiękniejszych regionów Włoch. A na potwierdzenie zacytuję: „Gdyby Bóg zobaczył moje królestwo Sycylii, nie wybrałby Palestyny” – te słowa wypowiedzieć miał w XIII wieku zakochany w swojej ojczyźnie król Fryderyk Hohenstaufen (zapewniam, że się nie pomylił :p).
Jaki był plan i trasa?
11 dni Sycylia + 2 Rzym
Rzym – Monte Cassino – Paestum – okolice Tropei (odpoczynek nad morzem) – Taormina – Etna – Syrakuzy (katakumby) – Agrigento – Trapani – San Vito lo Capo – Palermo – Cefalu – Okolice Mesyny – przeprawa promem i Rzym.
Podsumowanie / Wskazówki
Świetna kuchnia, piękne plaże (okolice Syrakuz na wschodzie, a na zachodzie zatłoczone ale naprawdę śliczne San Vito lo Capo) no i cała masa zabytków. Niezwykłe wpływy kultury arabskiej, greckiej (super zachowane świątynie i teatry greckie!). Sycylia ma naprawdę sporo do zaoferowania, jest śliczna. Kojarzyła mi się wcześniej z brudem i mafią – jakże wielkim byłem ignorantem nie doceniając jej, a żyjąc stereotypami.
Komentarze (0)
Dbamy o Twoją prywatność
Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia najlepszej jakości usług oraz w celach analitycznych. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej
Opuszczasz Olneo
Ten link prowadzi do zewnętrznej strony:
Olneo nie odpowiada za treści na zewnętrznych stronach.