Słowenia ciągle była krajem, przez który prowadziła moja droga do ukochanej Chorwacji. Piękny Ptuj po drodze skłonił mnie do zapuszczenia się w inne jej rejony i... któregoś razu wracając z Chorwacji skierowałam swój samochód na Rijekę i Pulę;-) jadąc wzdłuż Adriatyku pojechałam do Słowenii . Jest naprawdę piękna , to perełka w Europie, a wybór jej największych atrakcji to nie lada kłopot. Wciśnięta między Alpy i morze, jest przede wszystkim krajem fascynującej przyrody. Triglav, Dolina Logarska, jezioro Bled z cudowną wysepką, jezioro Bohinj, jaskinie Słoweńskiego Krasu z Postojną i Szkocjańskimi na czele, kaniony rzeczne, winnice i malownicze wybrzeże... Wybrałam Bled z idylliczną wyspą na środku jeziora i wąwóz Vintgar
Jezioro Bled to najbardziej znane miejsce w całej Słowenii stanowiące swoistą wizytówkę tego kraju. Każdy przynajmniej raz widział zdjęcie z charakterystyczną malutką wysepką, na której znajduje się niewielki kościół w pięknych kolorach wschodzącego słońca, prawda? Niektórzy przyjeżdżają do Słowenii tylko dla tego widoku. ja zresztą też-) Dlatego wdrapałam się na Ojstricę;-) Ojstrica to wzgórze o wysokości 611 m położone w pobliżu zachodniego brzegu jeziora Bled, skąd roztacza się naprawdę piękny widok na wyspę na jeziorze. Wąwóz Vintgar leży w bezpośrednim sąsiedztwie Gorje, około 4 km na północny zachód od Bledu, czyli niemal w samym sercu Alp Julijskich. Można do niego w bardzo łatwy sposób dojechać samochodem . Sam wąwóz powstał pod koniec ostatniego zlodowacenia, ok. 10 000 lat temu i został wyrzeźbiony przez rzekę Radovna, która – co ciekawe – jeszcze przed zlodowaceniem płynęła w odwrotnym kierunku. Liczy 1,6 km i biegnie pomiędzy majestatycznymi wzgórzami Hom i Bort. Wąwóz jest również głęboki, a nawet bardzo. Jego ściany pną się na wysokość od 50 do nawet 100 metrów, co na zwiedzających robi piorunujące wrażenie. Najpiękniejsze widoki znajdziemy jednak tuż obok i pod nami. Zwiedzający mają bowiem do dyspozycji już sam w sobie malowniczy i ściśle wytyczony szlak, który biegnie nad rzeką - raz wzdłuż jednej ściany wąwozu, by po chwili przeciąć Radovnę i przykleić się do ściany po jej drugiej stronie. Obok możemy podziwiać najróżniejsze formy wyrzeźbione w miękkiej warstwie triasu wapiennego oraz bogatą szatę roślinną. Wędrówkę kończymy przy 13-metrowym wodospadzie Šum, największym słoweńskim wodospadzie rzecznym. Spałam w hotelu Kompas tuż przy jeziorze..



Album podróżnika

Tomek

Dodano albumów: 6
2019-06-24 14:15:00
Album podróżnika

Monika

Dodano albumów: 2
2019-09-04 18:42:04
Album podróżnika

Marek

Dodano albumów: 31
2020-10-05 11:30:54
Album podróżnika

Joanna

Dodano albumów: 8
2021-04-28 11:48:50
Ta strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Cookies. Możesz określić warunki mechanizmu przechowywania lub dostępu cookie w Twojej przeglądarce.