Książkę i gitarę dziś zastępują przenośne głośniki i czytnik e-booków. To nie jedyne wodoodporne sprzęty, które mogą znacznie ułatwić żeglowanie niezależnie od stopnia zaawansowania.

 

Dobrym pomysłem może być zabranie na jacht solarnej ładowarki do telefonu czy innych sprzętów. Słońca na łódce prawdopodobnie będzie pod dostatkiem, natomiast inaczej może być z kontaktami, szczególnie gdy na jachcie jest więcej osób. Inną przydatną rzeczą są dobre, bezprzewodowe słuchawki. Większość osób przepada za szumem fal, ale po dłuższym czasie na wodzie każdemu przyda się chwila wyciszenia. Szczególnie, gdy towarzysze z kajuty głośno się zachowują lub puszczają muzykę z głośników przenośnych. Przetestowane przed wyjazdem solidne słuchawki tłumiące dźwięki z otoczenia mogą być tu bardzo pomocne. Dobrze, by były bezprzewodowe, bo kablem łatwo zahaczyć o coś na pokładzie. To idealne uzupełnienie nocnych wacht, podczas których światło księżyca i spokojną taflę wody idealnie uzupełni ulubiony audiobook lub piosenka.

Przenośne głośniki zamiast gitary przy ognisku

Wakacje pod żaglami nieodłącznie kojarzą się z dobrą zabawą. Kiedyś zapewniała ją gitara. Obecnie imprezy na jachcie czy w przystani najłatwiej rozkręcić za pomocą przenośnego głośnika. Nad jezioro odpowiedni jednak będzie tylko wodoodporny, który nie zniszczy się od zachlapania czy przypadkowego wrzucenia do wody. Najpopularniejsze w tym segmencie są słynne wodoodporne przenośne głośniki JBL Charge 3 o charakterystycznym kształcie walca. Co ciekawe taki model służy jednocześnie jako bank energii. Będzie więc podwójnie praktyczny na ognisku w lesie czy na łodzi z dala od lądu.

Nie tylko przenośny głośnik może się zamoczyć

Trudniej od przenośnego głośnika odpornego na wodę znaleźć wodoodporny telefon, choć na rynku jest kilka takich modeli. Większość osób nie wybierze jednak telefonu odpornego na zamoczenia tylko z powodu jednorazowego urlopu pod żaglami. O wiele tańszym rozwiązaniem na czas rejsu będzie etui na telefon. Przypomina ono plastikową saszetkę ze szczelnym zamknięciem, które znacznie zmniejsza ryzyko, że telefon się zamoczy. Do konkretnego modelu można dobrać też specjalną obudowę, która pozwala sprawdzić wiadomości czy zrobić zdjęcie bez wyjmowania sprzętu spod ochronnej powłoki.

Noktowizor dla zabawy, ale i bezpieczeństwa

Wielodniowy rejs to idealny czas na nadrobienie zaległości książkowych. Tu znów technologia mocno zmieniła obraz rzeczywistości: zamiast plecaka pełnego książek, wystarczy czytnik z wytrzymałą baterią i funkcją świecenia w nocy. Na rynku jest kilka wodoodpornych modeli marek takich jak Epos, Kindle czy Kobo. Analogicznie do telefonu, również czytnik można schować w dodatkowej wodoodpornej obudowie.

Bardziej doświadczeni żeglarze od jakiegoś czasu na łódkę zabierają noktowizor. To już nie tylko drogi sprzęt wojskowy, bo obecnie proste wersje można znaleźć w każdym markecie z elektroniką. Przydaje się podczas wart zarówno na wodzie, jak i na lądzie, a do tego pozwala z daleka dostrzec łódź na horyzoncie.


Dołącz do Olneo!

Higiena pożywienia podczas pobytu w tropiku


  Zasady profesjonalnego przygot...

Czytaj więcej

Jaką bieliznę termoaktywną wybrać na trekking zimą?


Z wełny merino czy syntetyczną? Luźniejszą czy...

Czytaj więcej