Rady dla podróżujących do Chin:
1.Dobrze się przygotować przed wyjazdem (poczytać co się da, wynotować, nie działają Google).
2. Jeśli masz wyjazd w wakacje raczej kup bilety na pociągi. Wtedy Chińczycy podróżują. Ew.unikaj tego okresu, podobnie jak okresu świąt chińskich.
3.Zabierz ze sobą kawę, trzeba jej poszukać w sklepach. Weź herbatę ekspresową, nie widziałam jej w sklepie.
4. Wgraj sobie na telefon tłumacza, mapy najlepiej "mapsme".
5. Fajnie mieć przewodnik, w którym są nazwy atrakcji w j. chińskim lub mieć je wypisane z internetu, wtedy łatwiej spytać o dojazd.
6. Internet tutaj kiepsko działa. Nie działa w ogóle Google, Facebook. Działa booking, rzadko Skype, nalepszą aplikacją do rozmów jest "wechat " i "viber".
7. Kiepsko działają VPN-y , nie licz na cud.
8.Czasami sprzedawcy zawyżają ceny dla obcokrajowców.
9. Upewnijcie się, czy Wasz zarezerwowany hostel przyjmuje obcokrajowców.
10. Przygotujcie się na wysokie ceny wstępów. Wszelkie wejścia są płatne.
11. W pociągach jest gorąca woda, można sobie zrobić kawę, zupkę.
12. Miej ze sobą zawsze papier toaletowy, w toaletach go nigdzie nie ma.
13. Przejściówka do kontaktu przydała się tylko w Pekinie.
14. Na bookingu staraj się wyczytać wszelkie informacje i opinie. Może unikniesz sytuacji, że pokój jest na 19 piętrze, a hostel nie jest oznaczony, jest to tylko prywatne mieszkanie. Do tego zarządzający nie zna angielskiego, więc rozmowa telefoniczna nie jest możliwa.
15. O drogę pytaj ze 3 osoby i wyciągaj średnią. Są bardzo chętni do pomocy nawet gdy nie znają odpowiedzi.
16. W pociągach nie jest zmieniana pościel. Proponuję wziąć wkładkę do śpiwora.

Co nas zszokowało w Chinach?
1. Ogrom ludzi w każdym miejscu i o każdej porze, oprócz 4 rano.
2. Ogrom motocyklistów, jeżdżących po ulicy, po chodniku, po przejściach dla pieszych.
3.Zasady ruchu drogowego, niby działają światła ale pieszy jest zawsze na ostatnim miejscu.
4.Motocykliści jeżdżą wożąc jeszcze 2 pasażerów, często rozmawiając przez telefon, na motorach wożą wszystko co im przyjdzie do głowy.
5. Osłonki przeciwsłoneczno- przeciwdeszczowe na motocyklach.
6. Kobiety w szpilkach na motorach.
7. Kobiety często chodzą pod parasolami, w maseczkach na twarzy, z rękawami osłaniającymi ręce przed słońcem.
8. Chińczyk zawsze walczy o pierwszeństwo, czy to w zajęciu wolnego miejsca siedzącego w metrze, czy podczas wsiadania do autobusu.
9.Wszędzie są kontrole bezpieczeństwa (przy wejściu do metra, przy atrakcjach turystycznych).
10. Tanie metro, autobusy, taksówki.
11. Uprzejmość przypadkowo spotkanych ludzi ( jadą na drugi koniec miasta by zawieźć nas do hostelu czy do jakiejś atrakcji, zapewniając jednocześnie, że to w ich kierunku).
12. Niewielu Chińczyków zna j.angielski.
13. Wszędzie i wszystkim handlują , sklepy spożywcze czynne w nocy.
14. Często proszą o zrobienie sobie z nimi zdjęcia, traktując cudzoziemców jako dużą atrakcję.
15. Atmosfera panującą w pociągach z miejscami hard sleeper . (Każdy siedzi na każdym miejscu, częstowanie wszystkim, w pociągu jest gorąca woda, odchodzi gotowanie zupek chińskich).
16. Na dworcach jest ciepła woda i zimna do picia.
17.Chińczycy dzielą się na życzliwych i naciągaczy.
18. Bardzo drogie są wstępy.
19.Mega drogie wycieczki organizowane w Guilin.
20. Brud wszędzie.
21. Chińczycy to bardzo wyluzowani ludzie: dłubią w nosach, charkają, plują, pozwalają by dzieci załatwiały się wszędzie, chodzą pstrokato ubrani, rozmawiają głośno ( też przez telefon), krzycząc do siebie.
22. Dzieci 2-3 letnie nie noszą pampersów, chodzą w spodenkach z dziurą na pupie i załatwiają się tam gdzie stoją.
23. Kobiety pracujące jako tragiczne w wioskach z polami ryżowymi.
24. Kobiety w różnym wieku tańczące grupowo na ulicy, w parku.
25. Dużo starszych ludzi ćwiczących, na tarasie, w parku, w pociągu.
26. Prawie brak balkonów w blokach( jedynie dziwne wypustki dodatkowo całe okratowane).
27. Nie liczenie się z innymi. Oglądają w swoich telefonach filmy bez słuchawek.
Może tych kilka refleksji pomoże wybierającym się do Chin. Powodzenia!!!



W Chinach warto zobaczyć wszystko, oczywiście nie jest to możliwe. Cokolwiek zobaczycie, z pewnością pozostanie to w Waszej pamięci. polecam wyjazd bez biura, taniej a i przygód więcej:)

Komentarze:

18/08/2019

Dominika:

Wróciłam z miesięcznej podróży po Chinach i podpisuję się pod wszystkim co tu jest napisane , nic nie jest naciągane ani wyolbrzymione. Odbyłam podróż na własną rękę i każdemu polecam odbyć taką wyprawę bez biura podróży.

18/08/2016

Arek:

E coś to naciągane i to mocno.

Album podróżnika

Wioletta

Dodano albumów: 1
2020-02-02 22:32:29
Album podróżnika

Rafal

Dodano albumów: 27
2020-01-09 10:07:29
Album podróżnika

Krystyna

Dodano albumów: 3
2018-06-28 18:18:06
Album podróżnika

Martino

Dodano albumów: 16
2015-05-22 13:02:23